Autor Wiadomość
Anusia
PostWysłany: Pią Lip 2008 25 21:33:06 GMT    Temat postu:

Kooooooooli!!! obudz sie!
Krzysiek
PostWysłany: Wto Kwi 2008 29 15:10:19 GMT    Temat postu:

Nie moglbym stworzyc idealnego czlowieka z was bo wy wszyscy jestescie idealni laczac was i mnie w jedno stworzylibysmy nad czlowieka a na to swiat nie jest gotowy

Pytanie do Koliego
Masz piekna kobiete i wsyztsko jest ok ale zauwazasz ze ma paskudne stopy nie wiem za dlugie paznoknie i ogolnie wcale o nie nie dba P jak jej delikatnie zasugerujesz zeby o nie zadbala ?
Gabi
PostWysłany: Nie Kwi 2008 20 16:17:13 GMT    Temat postu:

hmm no wiec

na trzecim miejscu jest red bull ale to o indianach i ze ich ciała sie potrzebuja zlączyc albo o egzaminie z anatomii

na drugim miejscu jest "coraz bliżej świeta" coca-cola z ciezarowkami- w okresie światecznym a normalnie o tym jaka podroz przebywa ta coca-cola zanim wyjdzie z automatu i to cos co ja tak ladnie caluje na koniec

i na pierwszym miejscu wszytskie plusa.. ! wszytskie metafory, alegorie, trudne slowa, "zabrałaś mi wsyztskie fajne literki" "w domu jestes czy co?" " wszystkie smsiaki " style na żabke w wkladaniu rajstop itp

i ponad wsyztsko reklamy z biedronki




dopelniajac znienawidzona! o tych crunchipsach! co jest proszek to i tamto i ci policjanci ni w pięc ni w dziewiec! i ta heya o pakowaniu i spaniu!


dziekuje za pytanie

a moje pytanie kieruje do Krzysztofa
masz zrobic idealnego człowieka.. a do skorzystania masz tylko nas.. najblizszych znajomych rodzicow itp co wzialbys od kazdego z nas
Madzia
PostWysłany: Pią Kwi 2008 11 21:38:29 GMT    Temat postu:

intrygujace pytanie:) gdyby mi je wyznała, że mnie kocha na pewno bym sie strasznie przeraziła i zaczełam bym ja unikać, bo nie chciałabym jej skrzywdzić powiedziałam ze mam ukochanego i ze musi to zrozumiec
bo na pewno nie poszlabym z nia do łóżka

pytanie do Gabi
opisz swoja ulubiona reklame tv ?
Anusia
PostWysłany: Pią Kwi 2008 4 21:36:42 GMT    Temat postu:

nio wreszcie sobie ktos o mnie przypomnial matrix dzieki że nie raczyles odp bo przez to mam pytanie
No więc gdyby była taka ekstremalna sytuacja... i nie dałoby sie inaczej to uderzyłabym... ale na prawde gdybym musiala... to... ale tylko wtedy gdy nie byloby wyjscia... to wtedy... ale na prawde w ostatecznosci! (to sie nazywa podnoszenie napięcia u czytelnika ) To wtedy uderzyłabym Krzysztofa... i niech sie nie zlosci bo to nie z żadnych złych powodow... tylko po prostu:
1. nie uderzylabym żadnej dziewczyny bo dziewczyn sie nie bije anwet kwiatkiem
2. nie duerzyłaby Marcina.. no bo przeciez jak?
3. i każdy inny chłopak by mi to wypominał do konca życia... i by sie obraził i wyszloby na to że moglam nic nie robić... Krzysztof pewnie też by był troche zły ale dalo by sie go jakos przeprosic i by sie juz nie gniewal mam nadzieje

A teraz pytanie do: Madzi
Wyobraź sobie że na twojej uczelni, w twojej grupie pojawia sie nowa dziewczyna... ktora sie w tobie zakochuje i wyznaje ci to.. co robisz?
Gabi
PostWysłany: Pią Kwi 2008 4 21:26:55 GMT    Temat postu:

no to to samo pytanie w takim razie kieruje do Ani produkuj sie
Anusia
PostWysłany: Czw Kwi 2008 3 21:59:28 GMT    Temat postu:

to gabi przekaz komus innemu pytanie
Gabi
PostWysłany: Wto Kwi 2008 1 12:32:18 GMT    Temat postu:

on chyba juz nie odpowie...
Madzia
PostWysłany: Pon Mar 2008 31 14:09:27 GMT    Temat postu:

ej no matrix ludzie czekaja na odpowiedz
Gabi
PostWysłany: Nie Mar 2008 16 18:11:01 GMT    Temat postu:

jaaaaaaaa faktycznie.. zamorduje ze to ta sierotka nie odpisuje..
Anusia
PostWysłany: Nie Mar 2008 16 16:33:58 GMT    Temat postu:

niooo matrix... pobudka!
Gabi
PostWysłany: Śro Sty 2008 2 17:51:44 GMT    Temat postu:

hmmm no piękne pytanie
w ogole dziekuje ze wreszcie ktos sobie o mnie przypomniał dziekuje bardzo za pytanie

no wiec moj domek ma być śliczny, bedzie takie ładny i całkiem inny od tych powszechnych dworków itp a zarazem bardzo modny bedzie miał takie wejscie z przodu i werande z takim zielonym zarosnietym tym miedzy filarkami zeby dalo sie tam postawic stoliczek i kazdego wieczora siedziec na takiej bujanej chustaweczce lub siedziec na szerokiej poryczy i obserwowac miedzy roślinkami.. a zeby nikt z zewcatrz tego nie widział jak sie wejdzie bedzie tak sympatycznie.. pastelowe kolory zeby było tak rodzinnie i nastrojowo, taka ladną kuchnie bede miala z okienkiem takim jak jest w pewnym miejscu bede miala z tego okienka wglad do takiego duzego pokoju, ktory tyko "meblowo bedzie podzielony, ze w jednej zcesci bedzie stol z krzesłami,a w drugiej fotele, wersalka i tam bedzie tez telewizorek,a zarazem tak duzy zeby w czasie imprez keidy przyjda goscie zeby bylo gdzie siedziec i jednoczesnie zebyw zimie choinka sie zmiescila a do wigilii tez bylo miejsce.. i na dole bedzie tez sliczna lazienka jak z obi z takim robaczkowym dywanikiem.. beda schody takie drewniane prowadzace na gore, a tam bedzie sypialnia i jesczez inne pokoiki... sypialnia bedzie duza.. bo niewiem jak dla innych ale dla mnie to bedzie bardzo istotny czesto zamieszkaly przeze mnie pokoj ... i bedzie taki dywanik futerkowaty.. ogromna szafa... duuuuuuze łóżko z taka sliczna posciela obok lozeczek dwie szafeczkiz lampeczkami i komódke z szufladkami i lusterkiem.. i osobną lazienke.. z duuza wanna zeby moć sie kisic iw ogole moj domek bedzie piekny.. ale sama go i tak nie udokoruje i wymysle.. bo to pzoostawie sobie na slodkie chwile ustalania z moim mężczyzna oczywiscie musze miec domek z ukochanym moim przyszłym mężusiem moim mężczyzną M no i wtedy bedzie idealnie


a teraz pytanie
do Matrixa ej i rownie dobrze do każdego innego karpia

byłaby jakaś ekstramalna sytuacja w naszej paczce i noo wszyscy wpadaja w panike itp i musisz zwrocic uwage, zeby cie posluchali, noo probujesz krzyczec, probuje jakos gwizdac zeby sluchali.. z reszta neiwazne jaki powod taki bardzo ekstramalney.. i musisz kogos uderzyc.. musisz.. nie ma ze nie mzoesz od tego zalezy zycie wsyztskich .. no wiec pytanie brzmi.. kogo w takiej sytuacji uderzysz i dlaczego musisz wybrac tak jakos zeby wiesz uratowac wsyztskich a jednoczenie.. jakos ta osoba.. zrozumie.. a jednoczesnie ma cos takiego ze akurat ja bys uderzyyl kto to taki ?

hej zastanowcie sie nad tym wsyzscy ja tez taka osobe mam.. ale nie mam pojecia czemu to ta osoba ale jakos najbardziej pasuje..
RafalW
PostWysłany: Nie Gru 2007 30 1:33:54 GMT    Temat postu:

Odpowiem to co mi pierwsze przyszło na myśl, bo chciałem jak najszybciej na to odpowiedzieć mam nadzieję że nie czekaliście długo

EDIT: Co to jest 1.5 miesiaca? w porównaniu np z wiekiem ziemi to jak ułamek sekundy



Dobra, teraz bardziej na poważnie myslę że adopcja to ostateczność, najpierw trzeba wypróbować wszystkie inne metody. Ale sam na pewno bym o tym nie decydował, tylko razem z żoną.
I na pewno bym się nie chwalił tym na forum, bo to sa zbyt prywatne rzeczy


Pytanie do Gabi:
Opisz Twój dom marzeń Jak chcesz możesz go nawet narysować
Madzia
PostWysłany: Sob Lis 2007 17 15:54:02 GMT    Temat postu:

hmmm nigdy sie nad tak poważnym pytanie nie zastanawiałam.. myslałam o tym ale ... nie zmieniła m w zyciu chyba niczego nie zmieniłam bym rodzinki , przyjaciół, kolegów , uczelni:) mojego dzieciństwa niczego... to wszystko co przeżyłam to sa moje najwspanialsze chwile, wspomnienia .. wiec nie chce ich zmieniac ... a to co zmienialabym to ... sa pewne takie rzeczy co wiem tylko ja wybaczcie mi za to ale taka juz jestem



pytanie do rafała w.( pytanie hipotetyczne oby sie tak nie stalo nie zycze nikomu tego )
jestes zonaty masz sliczna zone jestes z nia bardzo szczesliwy, stracie sie o dziecko lecz niestety rezulatatu nie widac. czy z zona zdecydowala bys sie na adopcje czy innymi sposobami postanowiliscie by miec dziecko ? wybor decyzji i uzasadnienie ?
Krzysiek
PostWysłany: Czw Lis 2007 8 1:16:24 GMT    Temat postu:

najlepiej by bylo zeby sie o cos potknela upadla albo cos bo wtedy by bylo latwiej podejsc spytac czy nic sie nie stalo powiedziec ze nie powinna chodzic o tej porze sama po ciemnym parku i zaproponowac wspolny spacer chodz z drugiej strony nie da sie przewidziec co by sie powiedzialo bo najlepsze sa spontaniczne reakcje nie wiem na pewno ze powiedzalbym to i to bo w damym momecie moglo by mi przyjsc do glowy cos innego

Pytanie do Magdy:
Gdybys mogla co bys zmienila w swoim zycu? jesli jest taka rzecz
Anusia
PostWysłany: Pon Lis 2007 5 20:36:45 GMT    Temat postu:

jeeej pytanie do mnie dzieki Matrix

Hmm... w ogole chcialabym gdzies pracowac ale nie no tak na serio to chciałabym sobie zrobic podyplomowe zaoczne studia z logopedii i uczyc dzieciaczki wymowy tzn nie wiem czy mi sie to uda bo nie mam takich zajęć... nie wiem dokladnie na czym to polega moge sobie tylko wyobrażać ale to jest chyba ciekawe zreszta jak bylam mala to chodzilam do logopedy i to byla taka mila pani bardzo fajna... zupelnie jak ja dodatkowo chciałabym (i to jest na prawde moje marzenie) być jak ta Judyta z "Nigdy w życiu" odpisywac na listy do redakcji nie wazne ze polowe pewnie musialabym sama napisac... ale to by bylo ciekawe albo mogłabym prowadzic jakis swoj malutki dzial... nawet na ostatniej stronie jakis "fajny film wczoraj widzialam" albo cos o ksiazkach... bo o muzyce to nie bo sie nie znam az tak Wiec ja na prawde nie mam duzych wymagan nawet co do pensji... wiadomo że kazdy by chcial zarabiac kilka tysiaków miesiecznie ale na to nie licze... moge zarabiac mniej od swojego męża żeby go nie wprawic w kompleksy ale na tyle zebysmy mogli uzbierac na nowa lodówke albo weekend w górach i wakacje gdzies i żebym mogla sobie kupowac nowe ciuchy.. i kosmetyki... i chodzic do fryzjerki raz w miesiacu nie noo rozpedzilam sie

A szczytem moich marzen byłoby napisanie ksiazki ale to juz chyba za wysoko mierze...

Pytanie do Krzyska:
Codziennie w parku po którym sobie spacerujesz widzisz piekna kobiete, która przechodzi sama między alejkami. Jak zwrócisz na siebie jej uwagę? Co jej powiesz? Co zrobisz? Pamiętaj, ze jest bardzo piekna i pewnie wielu facetów ja zaczepia... musisz to więc zrobic tak żeby z tego tłumu zapamiętała właśnie ciebie
Matrix
PostWysłany: Sob Lis 2007 3 17:40:09 GMT    Temat postu:

Rozumiem, że to mnie mają zapłacić te 10mln? Bo jeśli to mnie ma kosztować jakiś wybryk 10mln to nie ma takiej rzeczy

A więc zastanówmy się, co bym zrobił:
1. Wszystko

Czego bym nie zrobił:
1. Raczej nie ma takiej rzeczy.
2. Oczywiście pomijam skrzywdzenie mojej ukochanej, bo to nie ma ceny.

Koli za dużą cenę mi zaoferowałeś Po prostu nic mi nie przychodzi do głowy, zrobiłbym wszystko za taką kasę. Do końca życia nic bym nie musiał robić...



Pytanie do Ani:
Co chciałabyś robić w przyszłości? Zastanawiałaś się już tak konkretnie ile chciałabyś zarabiać? Gdzie pracować? Z jakimi ludźmi? Takie ogólne pytanie o przyszłość zawodową.
Gabi
PostWysłany: Pon Paź 2007 29 17:58:30 GMT    Temat postu:

no kochanie zebym sie tu tylko nie dowiedziala o jakimś przesypianiu z kims lub spredawania mnie
Koli
PostWysłany: Pon Paź 2007 29 17:27:09 GMT    Temat postu:

Za największą porażkę swego życia uważam... i tu jest właśnie problem bo jest kilka takich sytuacji które w jakiś sposób źle się potoczyły lecz cytując Homera ( Simpsona a nie tego Filozofa ) za największa życiowa porażkę "do tej pory" uważam przepisanie się do innej grupy z angola ( na studiach) z łatwej do trudnej i teraz już wiem że jakbym mógł jeszcze raz podjąć decyzje do jakiej grupy bym przeszedł to wiem że pozostał bym w tej łatwiejszej.



Pytanie do Matrixa :
Wymień po 5 rzeczy które byś zrobił i których byś nie zrobił za, powiedzmy 10 mln $ .
Madzia
PostWysłany: Śro Paź 2007 17 21:16:18 GMT    Temat postu:

ps do odpowiedzi matriksa czyli nie lubisz prawie wszystkich ludzi:)
Matrix
PostWysłany: Śro Paź 2007 17 19:33:25 GMT    Temat postu:

Na temat wad i złych nawyków możnaby dużo pisać. Oczywiście złe nawyki mnie nie dotyczą i denerwują mnie tylko inni ludzie

A na serio to nie wiem jakie mam wady, nie mnie to oceniać. Czasami denerwuje mnie to, że chce wszystko wiedzieć, przykładowo zastanawiam się czy ekonomiczniej jest wejść na krawężnik, czy go obejść...

U innych denerwuje mnie mnóstwo rzeczy. Praktycznie nie ma człowieka, który nie działałby mi na nerwy.
Najgorzej jest gdy ktoś miesza się w nie swoje życie, chce, abym robił coś, a nie coś innego. Niech lepiej spieprza do swojej piaskownicy!
Poza tym denerwuje mnie cudza głupota, wrzaskliwość, wymądrzanie się debili , obgadywacze i obrabiacze dup, złodzieje i inne debile.
Ogólnie nie wiem co mi jeszcze przeszkadza, bo ogólnie mam na to wszystko wyjebane i olewam to



Pytanie do Koliego:
Co uważasz za największą porażkę w Twoim życiu i dlaczego? CZy ma ona ciągle wpływ na Twoje życie? Czy daje o sobie znać w różnych sytuacjach? Czy wiesz jak postąpiłbyś teraz w tamtej sytuacji?
Gabi
PostWysłany: Czw Wrz 2007 27 22:22:22 GMT    Temat postu:

no wiec hmm.. dziekuje za pytanko.. naparwde i przepraszam ze pozno odpisuje
owszem czytam horoskopy.. zwlaszcaz te w joyu bo maja uwzgledniony sex i takie tam a pozatym sa dlugie.. i moze w pierwszej chwili kojarze fakty co sie zgadza z rzeczywistoscia a co nie.. ale rownie szybko o nich zapominam i nie, niewierze w nie, bo jaki one maja meic wplyw.. a zeby zyc dokladnie wg nich to jakis absurd


pytanie do.. hmm no wiec do Matrixa
kazdy czlowiek ma jakies wady.. jakie wady u innych ludzi obcych i tych bliskich znosisz i ci tak bardzo nei przeszkadzaja.. i jakie wady u siebie akceptujesz
Premek
PostWysłany: Wto Wrz 2007 25 18:34:13 GMT    Temat postu:

dziękuję za pytanie
no więc moja lista
1) nigdy nie zdradziłbym swojej dziewczyny
2) nigdy nie zrobię niczego przeciwko mojemu przyjacielowi bądź przyjaciółce
3) niczego zboczonego za kasę z niebliską mi osobą bym nie zrobił, za darmo tym bardziej
4) nigdy nie zdradziłbym powierzonego mi sekretu
5) nigdy nie poprę Leppera
6) ani innej populistycznej partii
7) nigdy nie kupię płyty disco polo
8 ) w żadnym wypadku nie wsiądę do różowego auta, chyba, że będzie miał przyciemnione szyby i nie będzie widać kto siedzi w środku
9) nigdy nie wpłaciłbym pieniędzy na konto Radia Maryja
10) nigdy nie zostanę księdzem, chyba, że celibat zostałby zniesiony

Pytanie do Gabi: czy wierzysz w horoskopy i powiedz dlaczego tak lub nie
Anusia
PostWysłany: Wto Wrz 2007 25 12:26:00 GMT    Temat postu:

Dziekuje za pytanie
W zasadzie to bardzo malo bym zmienila w swoim życiu... może tylko stworzylabym sobie rodzenstwo najlepiej starsze żebym mogla byc kims waznym (np. druhna) na slubie jej czy jego Nie zmienilabym oczywiscie paczki przyjaciol bo zadni inni im nie dorównują ani studiów... mimo że po nich nic dobrego mnie raczej nie czeka Może troszke poprawiłabym swoja rodzinke... żeby byla mniej interesowna i bardziej rodzinna, ciepla i dobra... żebym miała w niej oparcie a nie tylko źródło problemów i kompleksów... Nie zamienilabym też mężczyzny mojego życia na żadnego innego Jedyne co to troche "podrasowałabym" siebie troszke poprawila zdrowie żebym nie musiała tak duzego procenta swojego zycia spędzac w poczekalniach lekarskich... troche zmienilabym tez charakter Byłabym mniej wredna i chamska, mniej przejmowałabym sie tymi którymi nie warto sie przejmowac... i mniej zawracała sobą głowe innym Nie byłabym taka nieśmiała i zakompleksiona... nie starałabym sie żeby wszyscy mnie lubili bo tego sie nie da zrobic a tylko wychodzi sie na głupka... To chyba tyle jednak troszke sie tego uzbieralo...

Pytanie do Przemka Mark.: napisz liste 10 rzeczy których nigdy przenigdy byś nie zrobil
Przemo
PostWysłany: Pią Wrz 2007 21 21:34:12 GMT    Temat postu:

Hmmm niech pomyśle... Jeśli chodzi o wygląd to raczej nie mógłbym go wybrać. Ale gdyby to "byłabym" brunetką o szmaragdowych oczach, z nienaganną sylwetką, czyli długie opalone nogi (wykluczam solarium, naturalna opalenizna) smukły brzuch i biodra. Ogólnie tak żeby faceci mdleli na mój widok:P A tak naprawdę to "wolałabym" być przeciętną kobietą, która nie ubiera się wyzywająco i nie w markowych sklepach. "Nosiłabym" to w czym jest mi najwygodniej. Możliwe że dżinsy(biodrówki), bluzki na ramiączkach i oczywiście sexowną bieliznę.


Pytanie do Ani
Gdybyś mogła co byś zmieniła w swoim dotychczasowym życiu?
Marcin
PostWysłany: Nie Wrz 2007 16 20:46:33 GMT    Temat postu:

Chciałbym zostać sportowcem. a dlaczego? bo po pierwsze lubie sport choć się nim nie interesuje (np. nie oglądam meczy w telewizji) ale tak szczerze wybrał bym sport bo to w nim człowiek moze poznać lepiej siebie swoje możliwości i słabości a poza tym mozna pokonywać swoje słabości i polepszać samego siebie. dlatego wybieram tą sławe bo taka osoba jest sławna sama dla siebie i jest podziwiana za trud jaki wkłada w prace i powazana i szanowana


a komu i jakie pytanie zadam? hmmm niech pomyśle... wybieram Przemka: gdybyś się urodził jako kobieta to jak byś wyglądał i jak się ubierał? wymagany opis szczegółowy
Gabi
PostWysłany: Sob Wrz 2007 15 22:20:16 GMT    Temat postu:

hmm.. w ogole przepraszam ze pozno bo ja nigdy tak pozno nie odpowiadam
ale... ale.. ale.. odpowiedz jest bardzo trudna... i chociaz zastrzegales ze musi byc 1 osoba.. ale nie moze byc.. i nie bedzie.. bo nie da sie wybrac jednej konkretnej osoby z moich przyjaciol. Gdybym miala was pojedynczo w tylu roznych grupach to wtedy bym wybrala jednego.. wsrod innych ludzi..
wiem ze odpowiedz nie jest satysfakcjonujaca wiec wytlumacze z grubsza pare osob jako przykladow.. bo w ten sposob mozna by mowic o kazdym.. ja powiem te pierwsze z dlugiej listy
"duszą towarzystwa" jest:
-Matrix -> bo jakby wygladala impreza bez niego.. chyba bym siedziala w kacie.. albo moze fizycznie przy stole ale myslami bylabym gdzies indziej.. a pozatym kto by sie nam tak slodko wymadrzal wiec byloby smutniej..
- Ania -> bo bez niej nie bawilabym sie tak dobrze bo jest idealna przyjaciolka i kobietka na imprezy, ktora umie w odpowiednich chwilach powiedziec cos smiesznego, zboczonego lub wzruszajacego i porywajacego.. wiec smutno i dretwo..
- Madzia -> bo kto jak kto.. ale ta kobietka umie wkrecic sie w kazda rozmowe.. madrze lub wesolo cos powiedziec.. cos zboczenie skomentowac.. dodac zarcik i juz posikalismy sie ze smiechu i ten jej smiech takiej myszki.. "i i i i i "
- Marcina -> bo jakby to bylo gdyby go nie bylo ! nudzilo by sie wsyztskim!
- Koli -> no bo to taka osobka co umie podsumowac gdy cos mowimy.. to taka osobka ktora sie najlepiej z wszytskimi rozumie.. ktora umie sie dobrze bawic i przez to ze umie sie smieac sam z siebie i super ruszac pierwszy do tanca rozkreca impreza
- Krzysiek -> jej.. no to juz nie odlaczny skladnik imprezy.. ktorego brakuje gdy jest cala reszta bez niego.. jesli go nie ma to nie ma kto sie wyglupiac.. opowiadac "zartow" tylko gdyby sie mniej obrazal
- Rafał -> bo ostatnio sie tak rozkrecil ze ja go nie poznaje.. te toasty i bruderszafty piwem.. az nie ejst nudno.. i widac ze wsrod swoich
- Przemek -> bo choc cichutki i z telefonem i jego smsami ciaglymi to go by brakowalo tak samo.. jak kazdego innego


pytanie do Marcina < mam nadzieje ze odpowie-> aniu powiedz mu >
jesli bys mial wybrac jakąś drogę sławy.. tzn byc albo piosenkarzem.. albo aktorem.. albo slawnym sportowcem to kim i dlaczego chcialbys byc ?
Krzysiek
PostWysłany: Nie Wrz 2007 9 19:27:51 GMT    Temat postu:

Kazdy czlowiek chce byc w zyciu szczesliwy tak samo ja jezeli nie ma sie juz nadziei na to ze milosc do danej osoby okaze sie niespelniona i nie bedzie juz nadzie na zmina to chyba naturalne jest ze kazdy szuka dalej tak samo ja bym postapil jezeli moja milosc okazala by sie nieodwzajemniona to pragnol bym szukac kogos kot ja odwzajemni zebym mogl byc szczesliwy (chodz chyba ta milosc nieodwzajemniona nigdy by do konca nie wygasla)

Pytanko do Gabi(sama chcialas zeby ci zadac pytanie;p):
Opisz kto wedlug ciebie w grupie karpi jest tak zwana "dusza towarzystwa" bez ktorej nie mozna by bylo sie dobrze bawic i oglnie bylo by smutniej ? (podaj 1 konkretna osobe)
Matrix
PostWysłany: Pon Sie 2007 27 23:48:04 GMT    Temat postu:

Pytanie dość trudne, to tak jakby zapytać kobietę dlaczego uwielbia zakupy, czekoladni i dostawać kwiaty Po prostu lubimy i już Aczkolwiek nie zawsze, nie wiem od czego to jest zależne... Może po prostu z czasem człowiekowi "nudzą się" zwyczajne nóżki i woli zobaczyć je w innym kolorku
No i jeszcze te koronki...
Aczkolwiek mnie tam, aż tak bardzo pończoszki nie pociągają... Są fajne, ale nie niezbędne ja jednak mam duszę naturysty



Pytanko na śniadanko do Krzysieńka:
Troszkę sentymentalnie będzię... Co wybierasz? Samotne życie marzeniami o niespełnionej miłości czy szczęśliwe, pełne radości życie z inną?
Ustosunkuj się do tego i uzasadnij swoją odpowiedź używając kilku argumentów.

(dziękuję Madziu za "ocenzurowanie" )
Gabi
PostWysłany: Czw Sie 2007 9 23:26:59 GMT    Temat postu:

Koli piekna odpowiedz i oczywiscie bardzo dziekuje.. bardzo bardzo za pytanie.. wreszcie ktos o moim istnieniu pamieta

no wiec juz odpowiadam
bardzo trudne pytanie.. jesli chozi o mnie to oczywiscie byc zdobytą bo o tym marzy dziewczyna.. i ja zostałam już zdobyta i fajnie jest być zdobytą.. to aż takie nieświadome.. bo jak sie czlowiek dowiaduje ze wszystko cale to zdobywanie bylo wg planu to jest tak ten.. az tak smiesznie ze zyl w takiej nieświadomości i sie martwil o glupoty
a jesli chodzi o zdobywanie.. to owszem lubie zwracac uwage na siebie ale nie dlatego zeby sie bardzo podobac i zdobywac.. bo nie moglabym tego robic bo balabym sie ze kogos bardzo skrzywdze i doprowadze go do pekniecia serduszka a do takich rzezy nie jestem zdolna.. wolalabym sama cierpiec.. niz zeby ktos pzreze mnie mial miec straszne zycie..
a jesli chodzi o to "zdobywanie". to tak owszem lubie wzbudzac zainteresowane . ale tylko to pozytywne.. taka sympatie.. i to starsznie milo jak sie ktos usmiechnie.. i jest sie zauwazonym na ulicy.. bo dzieki temu wzrasta poczucie wartosci ktore u mnie np jest male.. moze czasem denerwuje to ale z drugiej strony kazdy chcialby byc zapamietany przez ludzi..a zas z tzreciej strony to dzieki temu mzoe wzrastac poczucie wartosci drugiej połóweczki.. bo dzieki temu powinna miec swiadomosc jak wiele ma.. i jakie ma szczescie ze ta osobka jest wlasnie on...



pytanie do Matrixa .. mial byc koli ale on juz mi odpowiedzial na to pytanie

"dlaczego pończochy wzbudzaja tak wiele emocji podobno w mezczyznie? zajmij stanowisko w tej sprawie..